Nocna zmiana – jak przetrwać i nie zasnąć – sposoby

jak przetrwac nocke i nie zasnacZnowu nocka? Nocna zmiana to była kiedyś najgorsza dla mnie pora pracy. Po prostu nie potrafiłem wytrzymać całej nocy, by chociaż na chwilę nie zamienić się w zombie, bo tak większość ludzi na nocnej zmianie wygląda i się czuje. Obecnie lubię nocki, ale nie w nadmiernej ilości, a akurat teraz mam ich całe 7 więc przyszło mi do głowy, że napiszę właśnie o tym kolejny wpis.

Wiadomo, że organizmu nie oszukamy, ale możemy zminimalizować przykre skutki braku snu w nocy.

Jak przetrwać nockę i czuć się na niej dobrze.

Pij coś gorącego, ale nie ultra słodkiego. Coś gorącego do picia, zawsze stawia na nogi. Ważne żeby nie było w tym dużo cukru, bo cukier szybko nam wzrośnie i jeszcze szybciej spadnie. Jak spadnie to wiadomo, chce się spać. Na mnie działa herbata zielona, kawa zbożowa i również zwykła kawa, ale maks jedna mała łyżeczka cukru do zwykłej rozpuszczalnej. Odradzam energetyki, które w ogóle są fatalne w skutkach jeśli chodzi o zdrowie i inne sztuczne napoje kolorowe.

Nie jedz za dużo przed nocką. Jak się najesz to później przez wiele godzin twój żołądek będzie to trawić, czyli wykonywać dodatkową pracę. 3-4 godziny przed nocną zmianą, najlepiej zjeść coś lekkiego. Ogólnie unikamy w tym czasie tłustych rzeczy i ciężkostrawnych. Dobra zdrowa dieta da nam naprawdę dużo energii.

Rozmowa z kimś. Często gdy już mnie dopada sen (a raczej senność) idę z kimś podyskutować, pożartować, by się trochę pośmiać. Dużo to daje, ale ważne żeby z kimś pobajerzyć z kim rzadko rozmawiamy. Jeszcze jak spotkamy człowieka naładowanego pozytywną energią, to od razu robimy się żywsi.

Planuj. Gdy wpadnę na jakiś pomysł w pracy na nocnej zmianie, to jestem tak podekscytowany, że aż za bardzo. Polecam szukać pomysłów właśnie w tym czasie, bo paradoksalnie to właśnie w nocy, zawsze coś fajnego wpada do głowy, no i mamy sporo czasu. Poza tym gdy intensywniej myślimy, to nie mamy czasu na “zamulanie”.

Myśl pozytywnie. To tylko 8 godzin, które szybko się skończy i zaraz wskoczysz do łóżka. Trzeba myśleć pozytywnie i nie dopuszczać do siebie myśli typu “Jak ja przetrwam tą nockę..”. Odpowiednie nastawienie bardzo dużo daje i chyba nie trzeba się o tym rozpisywać.

Idź się przejdź. Siedzenie w jednym miejscu i monotonna praca to chyba najgorsze co może być. Warto co jakiś czas robić sobie krótkie przerwy. Np. idź do łazienki i przemyj twarz wodą – od razu zrobi ci się lepiej.

Najgorsza pierwsza nocka

Z doświadczenia wiem, że najgorsza jest pierwsza nocna zmiana. Osobiście najbardziej chce mi się właśnie spać na pierwszej. Później mam również problem z tym żeby przespać więcej niż 5 godzin. Na drugiej i dalej spać mi się chce już coraz mniej i coraz dłużej śpię po nockach. Czyli mój organizm się przyzwyczaja. Po kilku latach pracy na 3 zmiany, mogę powiedzieć, że człowiek sam się dostosuje do grafiku i z każdym rokiem coraz łagodniej to przechodzi. Jednak mimo wszystko ciągle jestem zdania, że w nocy to się powinno spać, a nie pracować.

A wy macie jakieś swoje sposoby na przetrwanie?

Udostępnij, polub.. zrób co chcesz

Dodaj komentarz

1 Komentarz do "Nocna zmiana – jak przetrwać i nie zasnąć – sposoby"

avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Toni
Gość

Na mnie chyba najbardziej tylko działa pozytywne myślenie i gorąca kawa 🙂