Cele noworoczne

Nowy rok niesie ze sobą chęci zmian w życiu każdego człowieka. Plany, cele, kolejne marzenia, to standardowe myśli pod koniec grudnia. Każda osoba ma nadzieję, że nowy rok przyniesie coś specjalnego. Głównym celem jest oczywiście zarobienie większej ilości pieniędzy, która przyczyni się do zrealizowania innych założeń. Jednak żeby tak się stało, trzeba poczynić ku temu odpowiednie kroki.
Jednym z przykładów może być oczywiście zmiana pracy na lepiej płatną. Rynek pracy pozwala na poczynienie takich kroków w każdej chwili. Zostając u obecnego pracodawcy można wysyłać CV do innych, oraz chodzić na rozmowy kwalifikacyjne. Dodatkowo można nabyć nowe kompetencje, skończyć kursy. Wszystkiego można nauczyć się w sieci, a także zdobyć tam niezbędne certyfikaty. Wielu pracodawcą zależy na pozyskaniu pracowników z doświadczeniem, bądź odpowiednimi umiejętnościami w działającej niszy. Tutaj wykazując zaangażowanie, chęć zdobycia danych kompetencji na stanowisko, staję się na lepszej pozycji startowej w oczach nowego pracodawcy.

Zadowolenie z pracy, to przede wszystkim lepsze samopoczucie, mniej stresu, więcej zarobków. Ma to odniesienie również w inne strefy życia. Przykładem jest związek, który bez odpowiedniego zaangażowania obydwu stron może być tylko pustą relacją. W tej kwestii bardzo dużo osób też zakłada poprawę w nowym roku. Chęć polepszenia stosunków jest jednym z priorytetów. A uszczęśliwienie drugiej osoby, to swego rodzaju obowiązek każdej osoby, dzielącej z kimś życie. Dodatkowe randki, prezenty, czy choćby miłe słowa każdego dnia, to tylko przykłady, które mogą spowodować polepszenie tej strefy życia. Zaniedbanie drugiej połówki powoduje poczucie samotności, niezrozumienia, brak akceptacji. Może to spowodować negatywne skutki w zdrowiu, czy psychice.

Kolejnym celem noworocznym jest oczywiście chęć schudnięcia, czy polepszenie sylwetki. Każdy marzy o wyglądaniu jak model, czy modelka z plakatu. Płaski brzuch, wyrzeźbione ciało, jędrne pośladki, to wizja siebie w niedalekiej przyszłości. Mało kto jednak zdaje sobie sprawę, że idzie za tym oczywiście ciężka praca, duże zaangażowanie, czy masa wyrzeczeń.
Wśród Polaków jest to najpopularniejsze postanowienie, które łączy się to odpowiednią dietą oraz ćwiczeniami fizycznymi. Najlepszym przykładem jest tutaj bardzo duży ruch na siłowniach w styczniu. Niestety, po miesiącu, gdy pierwsze karnety zaczną tracić ważność, dużo społeczeństwa rezygnuję z kontynuowaniem tego postanowienia, szukając przy tym wielu wymówek.

Chodząc na siłownie samemu jest się bardzo ciężko motywować. Często głos wewnętrzny podpowiada, aby rzucić to zajęcie. Podrzuca pomysły zjedzenia fast fooda, chipsów, czy pizzy. Dla wielu osób takie rozwiązanie staje się najlepszą opcją, przez co zrzucają swoje niepowodzenie, oraz sytuację zdrowotną na inne czynniki, niezwiązane z nim samym. Dlatego warto już na starcie aktywności fizycznej, znaleźć sobie grupę, która będzie się wzajemnie wspierała w ciężkich chwilach. Chodząc wspólnie na zajęcia, jest to najefektywniejsze. Jednak, kiedy nie ma takiej możliwości, można skorzystać z udogodnień dwudziestego pierwszego wieku i udzielać się w social mediach. Nawiązywanie nowych znajomości, wyszukiwanie osób podobnych do siebie, nigdy nie było tak proste jak teraz, więc można to wykorzystać do wszystkiego.

Najważniejszym pytaniem w głowie każdego człowieka jest oczywiście: „jak zacząć?”. Każdy to robi na swój sposób, jednak zazwyczaj najszybciej zapał tracą ci, co są najbardziej napaleni na zmiany. Zbyt intensywny trening, dieta, czy inne zajęcie spowoduję równie szybkie wyładowanie energii. Przy szybkim braku efektów, motywacja spada od razu.
Metoda małych kroków jest tutaj najlepszym rozwiązaniem. Niewielka aktywność, ale codziennie spowoduję, że stanie się to nawykiem. Z czasem można dodawać kolejne czynności, które przyłożą się na efekt końcowy. Jak nigdy nie ćwiczyło się na siłowni, to nie można od razu wziąć na klatę 150 kilogramów i nie będzie się miało kaloryfera po 30 pierwszych brzuszkach…
Wiele osób, aby zrzucić zbędne kilogramy, zaczyna choćby od spacerów. Kolejne kilometry pokonywane każdego dnia mogą sprawić wiele dobrego. Przede wszystkim polepszy się samopoczucie i energia, które w codziennym funkcjonowaniu mają duże znaczenie. Większa chęć do życia, czy wykonywania codziennych obowiązków jest dużą zaletą spacerów.
Oczywiście Spacer a odchudzanie mogą iść ze sobą w parze. Każdy pokonany kilometr, to spalone kalorie. Dodając do tego odpowiednią dietę, można mieć dobre efekty.
Jest to przede wszystkim sport dla każdego i można go wykonywać w każdej miejscowości oraz warunkach pogodowych. Podczas marszu spada poziom adrenaliny, czyli hormonu wydzielanego przez stres. Wydzielane są przy tym także endorfiny, więc o dobry nastrój nie trzeba się martwić. Codzienne chodzenie powoduję także rzeźbienie mięśni nóg, czy pośladków.
Przy podejmowaniu tego typu ćwiczeń, ważny jest dobór obuwia. Nawet przy zwykłym spacerze, można nabawić się kontuzji, jak na przykład skręcenie kostki, dlatego musi być ono wygodne i dostosowane do warunków w których uprawia się aktywność sportową.
Wiele osób, jako dodatek i zwiększenie aktywności, decyduję się maszerować z kijkami, które powodują zaangażowanie kolejnych partii mięśni.
Zwiększając codziennie intensywność, długość pokonywanych kilometrów, czy prędkość, każda, nawet najbardziej leniwa osoba może mieć zadowalające efekty. Trzeba zwrócić uwagę także na systematyczność. Zaprzestanie działania spowoduję trudność w powrocie do pracy, a odwlekanie tego powoduję, że bardzo mało osób w ogóle zaczyna ćwiczyć, czy prowadzić dietę.

Co roku, zmiana liczby w kalendarzu powoduję u każdego człowieka chęć podjęcie dodatkowych wyzwań. Często wykraczają one poza normy, czy możliwości danej osoby. Ważąc 130 kilogramów, ciężko jest za dwa miesiące wyglądać jak trener personalny, który jest w swoim zawodzie od wielu lat. Cel musi być dostosowany do możliwości danej osoby, która chce zacząć coś nowego w swoim życiu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here