Zioła na odchudzanie

Największą bolączkę w trakcie odchudzania sprawia ludziom uczucie głodu. Potrafi być tak silne, że bardzo ciężko jest je zahamować i jakkolwiek zaspokoić – tym bardziej, gdy można raczyć się wyłącznie zdrowymi i naturalnymi produktami, które potrafią szybko przenikać przez żołądek i równie prędko zostają wydalone. Tęsknota za tłustymi potrawami, fast-foodami i słodyczami potrafi być gigantyczna i często to właśnie przez nią ludzie przerywają swoją walkę o lepszą sylwetkę, bo nie są już w stanie wytrzymać ciągłych bóli brzucha i dziwnych, wydostających się z niego odgłosów. Aby ten apetyt móc zahamować lub chociażby odrobinę obniżyć, warto, zwłaszcza w tych pierwszych tygodniach diety, uwzględnić w swoim jadłospisie wyższą podaż błonnika. Błonnik pokarmowy to naprawdę wspaniała substancja, która jest w stanie delikatnie obniżyć łaknienie. Dzięki niej człowiek na diecie przestaje czuć się tak zmęczony i rozdrażniony, bo nawet po zdrowych i niewielkich posiłkach jest w miarę nasycony, a jego apetyt zaspokojony. W diecie odchudzającej można stosować błonnik w tabletkach na odchudzanie albo inne naturalne źródła tego składnika – chociażby owocowe i warzywa. To przepis na zrzucanie wagi bez uczucia głodu.

Teoretycznie rozsądna i dobrze zaplanowana dieta powinna minimalizować prawdopodobieństwo wystąpienia uczucia głodu. Odchudzające jadłospisy zazwyczaj wypełniane są sporą ilością warzyw i owoców, które zapełniają żołądek i dzięki temu pozwalają jeść mniej. Oczywiście inaczej działają zwykłe głodówki. Przechodząc na nie, człowiek ogranicza swoje pożywienie do minimum i albo zjada każdego dnia nawet mniej niż tysiąc kalorii, co jest wartością głodową, albo kompletnie nic nie je i wtedy uczucia głodu nie może w żaden sposób zahamować. Nieraz jednak podobne problemy mają te osoby, które stosują diety zalecone im przez specjalistów od żywienia. Niby jedzą dobrze i mądrze, a jednak ten głód cały czas nie daje im spokoju – nie pozwala skupić się na pracy czy normalnie zasnąć, a człowiek cały czas myśli o niezdrowych i bezwartościowych przekąskach. Uczucie głodu dokucza w szczególności tym osobom, które teraz przeszły na dietę, ale wcześniej spożywały w ciągu dnia sporą ilość różnorodnych posiłków i teraz są zmuszone je cały czas ograniczać. Zmniejszona ilość pożywienia często też doprowadza do różnych dolegliwości żołądkowych – pojawiają się pierwsze zaparcia i zatwardzenia, które wręcz skłaniają ludzi do zaprzestania diety i powrócenia do swoich starych nawyków. Jak zatem tego uniknąć?

Błonnik w tabletkach na odchudzanie oraz inne źródła tego składnika radzą sobie zarówno z uczuciem głodu, jak i wynikającymi ze zmiany stylu żywienia zaparciami oraz dolegliwościami żołądkowymi. Wprowadzając do swojej diety zwiększoną dawkę błonnika, można rzeczywiście skutecznie zahamować swój apetyt i dzięki temu znacznie dłużej wytrwać na nowym jadłospisie, aby ostatecznie doprowadzić się do zrzucenia wszystkich zbędnych kilogramów. Ile tego błonnika należy więc konkretnie spożywać? Przyjmuje się, że przeciętna osoba powinna zjadać około 25 gramów tej substancji i to każdego dnia. Ludzie bardziej otyli lub wyżsi, a także mężczyźni mogą nieco podwyższyć tą dawkę i sięgać po nawet 30 gramów błonnika pokarmowego dziennie. Jeżeli natomiast zaczynają pojawiać się u nich coraz cięższe zaparcia, wywołujące również silne bóle brzucha, uczucie opuchnięcia i gorsze samopoczucie, dietetycy pozwalają na włączenie do diety nawet 40 gramów błonnika pokarmowego. Substancja ta nie jest wydalana przez organizm, a przedostaje się do żołądka i tam poprzez wchłonięcie wody zaczyna pęcznieć. Rozciąga tym sposobem sam żołądek i powoduje, że człowiekowi wydaje się, jak gdyby zjadł po prostu więcej. Łaknienie zostaje wtedy zahamowane, a uczucie głodu magicznym sposobem znika. Aby jednak czerpać te wszystkie korzyści wynikające z jedzenia zwiększonej ilości błonnika pokarmowego, wraz z jego przyjmowaniem należy zadbać o picie odpowiedniej porcji wody. Bez niej ten składnik w żaden sposób nie zadziała, a może nawet pogorszyć problem. Błonnik potrzebuje wody, bo tylko wraz z nią jest w stanie pęcznieć w żołądku i go wypełniać. Jedząc ten składnik, a nie dbając o odpowiednie nawodnienie organizmu, można doprowadzić się do jeszcze cięższych i boleśniejszych zaparć. A każdy wie, jak nieprzyjemne one bywają i każdy wolałby się przed nimi na pewno uchronić.

Jakie produkty należałoby więc spożywać, aby w diecie odchudzającej zagościła optymalna, podwyższona dawka błonnika pokarmowego? Jednym z najlepszych jego źródeł są bez wątpienia owoce i warzywa. Ich rodzaj nie ma większego znaczenia. Każde warzywo dostarcza ludzkiemu organizmowi pewnych dawek błonnika pokarmowego – niektóre mają go po prostu więcej, inne trochę mniej. W momencie odczuwania delikatnego głodu, zamiast od razu łapać za czekoladowego batona, lepiej pokroić sobie kilka marchewek w mniejsze paski, dodać do nich starte jabłko, skroić wszystko sokiem z cytryny i spałaszować, mocno nasycając swój żołądek. Sporą zawartością błonnika wykazują się również pomidory, brokuły, sałata oraz szpinak. Mają niewiele kalorii, dlatego można jeść je niemalże bez ograniczeń, zyskując na tym odpowiednie nasycenie głodu. Aby dieta składająca się z dużej ilości błonnika miała jednak jakikolwiek sens, trzeba pić w niej spore ilości płynów. Ich dawka powinna wynosić przynajmniej te półtora litra, jednak w skrajnych sytuacjach, gdy zaparcia będą się pojawiać regularnie, warto zwiększyć ją nawet do dwóch litrów. Woda to zdecydowany sprzymierzeniec odchudzania. Można oczywiście od czasu do czasu zastąpić ją owocowymi sokami, warzywnymi przecierami, herbatkami lub kawą, ale bez niej żadna dieta nie będzie nigdy kompletna i pełnowartościowa.

A jeśli ktoś tylko ma pewne problemy z jedzeniem większej ilości warzyw i owoców, zawsze może sięgnąć po błonnik w tabletkach na odchudzanie albo błonnik występujący pod postacią specjalnych proszków. Suplementy diety dostępne są we wszystkich aptekach i nie kosztują wcale dużo.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here